Pewnego - upragnionego - dnia sierpnia wybrałyśmy się z Asią do Krakowa. Pogoda nie była wymarzona, ale deszcz jest również bardzo fotogeniczny. Pierwszy raz w wielkim mieście nie okazał się straszny, było naprawdę OK. Już długo zamierzałam się, żeby pokazać Wam zdjęcia z tego wypadu - głównie pochodzą one z ogrodu botanicznego, gdzie - my niecierpiące roślinek - biegałyśmy jak dzieci od kwiatka do kwiatka. Więc, enjoy!
niedziela, 1 września 2013
Back to summer paradise, please!
Po dwóch miesiącach znalazłam się w pokoju z balkonem w obecności niezmienionego składu. A na pożegnanie wakacji - ostatnie zdjęcia z tego czasu. Powodzenia w szkole:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

